Strona główna

Fundacja Film Inkubator

Uczestnicy Gliwice Film Fest

Fundacja FILM Inkubator powstała z potrzeby realizowania projektów, których wartość nie musi być mierzona wynikiem komercyjnym. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń dla edukacji, sztuki, działań społecznych, rozwoju młodych twórców i odpowiedzialnego wykorzystywania nowych technologii.

Przez Fundację realizujemy filmy, warsztaty, działania edukacyjne i społeczne, projekty kierowane do dzieci i młodzieży, inicjatywy wykorzystujące VR oraz przedsięwzięcia łączące kulturę z technologią. Interesują mnie projekty, które nie kończą się w momencie publicznej prezentacji. Powinny pozostawiać po sobie wiedzę, nowe umiejętności, relacje, gotowe prace albo środowisko ludzi, którzy będą kontynuować rozpoczęte działania.

Fundacja pozwala nam pracować w miejscach, w których klasyczny model produkcyjny byłby niewystarczający. Możemy łączyć artystów, edukatorów, instytucje, biznes i samorząd. Możemy też tworzyć projekty dla osób, które wcześniej nie miały dostępu do profesjonalnych narzędzi ani bezpośredniego kontaktu z twórcami. Film i technologia stają się w tym kontekście nie tylko efektem końcowym, ale sposobem rozwijania sprawczości i budowania wspólnoty.

Najważniejszym projektem Fundacji jest obecnie Gliwice Film Fest. Od początku nie chcieliśmy tworzyć kolejnego festiwalu opartego wyłącznie na oglądaniu gotowych filmów. GFF wykorzystuje odwrotną logikę. Edukacja prowadzi bezpośrednio do twórczości.

Uczestnicy spotykają osoby zawodowo pracujące w różnych obszarach kina. Poznają podstawy scenariusza, reżyserii, zdjęć, produkcji, pracy z aktorem, montażu, dźwięku i postprodukcji. Następnie tworzą zespoły i przechodzą przez cały proces realizacji własnego filmu. Od pierwszego pomysłu, przez przygotowania i zdjęcia, aż po montaż oraz publiczną premierę.

Najważniejszym efektem festiwalu nie jest więc sama gala ani liczba osób na widowni. Są nim filmy, które rzeczywiście powstają, oraz ludzie, którzy po raz pierwszy mogą sprawdzić się w konkretnych rolach. Ktoś odkrywa, że chce reżyserować. Ktoś inny zaczyna interesować się montażem, scenografią, zdjęciami albo dźwiękiem. GFF ma tworzyć warunki, w których zainteresowanie kinem może przekształcić się w pierwsze realne doświadczenie zawodowe i artystyczne.

Zależy mi również na budowaniu wokół festiwalu trwałego środowiska. Uczestnicy nie powinni znikać po zakończeniu jednej edycji. Chcemy, żeby wracali, rozwijali swoje projekty, tworzyli nowe zespoły i stopniowo włączali się w życie kulturalne miasta. Festiwal może stać się miejscem wyszukiwania talentów, ale przede wszystkim przestrzenią, która daje ludziom odwagę, żeby zacząć.

Największym długoterminowym projektem Fundacji jest jednak Centrum Edukacji i Sztuki Cyfrowej.

Chciałbym, żeby w ciągu najbliższych pięciu lat w Gliwicach powstało miejsce łączące edukację, sztukę cyfrową, film, muzykę i nowe technologie. Nie przestrzeń skoncentrowana na samym sprzęcie ani kolejna sala, w której technologia jest prezentowana jako atrakcja. Centrum powinno być miejscem aktywnego tworzenia, eksperymentowania, uczenia się i spotkania osób reprezentujących bardzo różne dziedziny.

Jego działalność ma być skierowana przede wszystkim do dzieci i młodzieży, ale również do rodzin, nauczycieli, seniorów, artystów, profesjonalistów, instytucji i firm. Chcemy rozwijać kompetencje cyfrowe i kreatywne, pokazywać sztukę nowych mediów, uczyć odpowiedzialnego korzystania z technologii i tworzyć warunki do powstawania autorskich projektów.

Pierwszy etap nie powinien polegać na budowaniu rozbudowanej infrastruktury ani zakupie sprzętu, którego realne wykorzystanie nie zostało jeszcze sprawdzone. Chcemy rozpocząć od programu, ludzi i konkretnych działań. Planowane wydarzenia obejmują między innymi AI Days, Gliwice Film Fest, Music Is New oraz VR & Gaming Days. Każdy z tych formatów powinien kończyć się powstaniem rzeczywistej twórczości: filmów, muzyki, prac audiowizualnych, instalacji, eksperymentów wykorzystujących AI albo grywalnych prototypów.

Dopiero na podstawie doświadczeń, zainteresowania odbiorców i budowanej społeczności Centrum ma przechodzić do kolejnych etapów. Całorocznej edukacji, programu wystawienniczego, laboratorium twórczego, rezydencji, własnych produktów cyfrowych, współpracy z biznesem i coraz większych wydarzeń o znaczeniu regionalnym oraz ogólnopolskim.

Moim celem nie jest stworzenie kolejnego czasowego projektu funkcjonującego od dotacji do dotacji. Chciałbym, żeby Centrum stopniowo dojrzało do roli pełnoprawnej, prężnie działającej instytucji kultury. Miejsca rozpoznawalnego nie tylko w Gliwicach i regionie, ale również na mapie Polski. Instytucji, która odpowiada na zmiany technologiczne, ale jednocześnie nie traci z pola widzenia człowieka, twórczości i społecznej odpowiedzialności.

To nadal duże marzenie, ale coraz bardziej konkretne. Ma strategię, model rozwoju, pierwsze formaty programowe i jasno określony kierunek. Najbliższe lata pokażą, czy uda się stworzyć warunki do jego pełnej realizacji. Wiem jednak, że chcę poświęcić ten czas, żeby spróbować.